expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 12 marca 2015

more than love.....still waiting for miracle

do tej pory nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo go potrzebuje
nie moge sie na niczym skupic
czekam na jego ruch, na jeden dzwiek, który przyjdzie wraz z nową wiadomością
nigdy nie czułam się tak źle
to jest taki moment w moim życiu, że albo upadnę całkowicie
-albo ktoś mnie przytrzyma i pomoże się podnieść
tego ''cudu'' może dokonać wyłącznie jedna JEDYNA osoba
pragnę chociaż dowiedzieć się czy u niego wszystko dobrze
nie mogę znieść tego, że nie mam żadnych informacji
jestem na skraju załamania, zniszczenia wszystkiego co dobre....
co mogłoby dobrze wpłynąć na moje dalsze, dorosłe życie....
czuję, że się nie podniose
za szybko się poddałam ale tak - zrobiłam to
nie umiem tego już naprawić
chcę się komuś wyżalic ale nie mam komu
tego nie da się przejsc samemu
gdzie on jest
gdzie moj najlepszy przyjaciel
gdzie moja bratnia dusza???
dlaczego zawsze odchodzi, kiedy jest najbardziej potrzebny
co ja takiego zlego zrobiłam, że nie spotyka mnie nic dobrego
chciałabym w końcu poczuć dotyk JEGO dłoni
jego zapach
jego oddech
jego ciepło
zobaczyc w jego oczach pożądanie
miłość
tęsknotę
zaufanie
szczerość
wieczność.........

sky is the limit